Wszystko płynie, ludzie się zmieniają. Więc może czas się zmienić?
Nie lubię się zmieniać, jeżeli nie jest to ważne dla mnie. Jednak nie chodzi tu o poważne zmiany światopoglądowe czy coś. Po prostu. Postanawiam, że w moim życiu będzie więcej życia :]
Zacząłem od zmiany wystroju, co pewno zauważyliście.
Powodem tych zmian jest pewien komentarz odnośnie mojego "bycia" i mojego ciągłego (prawie) kiepskiego humoru. Kolejne posty będą mniej... poważne i nie koniecznie będą dotyczyły spraw takich jak wcześniej.
Mam nadzieję, że mimo tych zmian i mimo późniejszego sposobu prowadzenia bloga wciąż będziecie czytać moje wypociny. Pozdrawiam aktywnych czytelników.
Chciałabym żebyś te zmiany wprowadził nie tylko na blogu. Pozytywnego nastawienia można się nauczyć i przy okazji doceniać to co jst naprawde dobre. Nie myśle sobie że tylko ty jesteś nieszczęśliwy i coś straciłeś.
OdpowiedzUsuńDo pracy z trupami nie potrzeba kwalifikacji...? Trzeba. Do przeprowadzania sekcji zwłok, potrzeba dokładnie tyle samo lat studiów medycyny, co żeby leczyć żywych. Dziwne, nie? Po co mi uczenie się o chorobach żywych, skoro grzebać będę tylko w martwych? Nie mogę przecież spowodować śmierci pacjenta. (;
OdpowiedzUsuń