poniedziałek, 9 stycznia 2012

Gdzie stary świat?

Ostatnio dopadała mnie straszna melancholia. Za tymi dobrymi czasami, za szczęściem, które może być tak blisko, a boje się po nie sięgnąć, by nie prysło, za szybko przemijającymi chwilami. Nasłuchałem się starej muzyki, która znów obudziła we mnie pragnienie błogiego spokoju, czasu, który spędziłbym tylko z przyjaciółmi. Kiedyś przyjdzie taki czas, kiedyś będzie lepiej. Jutro znów wstanę i będę wiedział, że kolejny dzień będzie zabijał czas. Znów będę tęsknił za przyjaciółmi, z którymi tak rzadko mogę się zobaczyć. Ale jeszcze tylko chwilę.
Dzisiaj miałem okazję iść po kolędzie z księdzem. Zawsze to jakaś kasa, a przy okazji można zobaczyć ciekawe rzeczy i pogadać z ludźmi. Miałem szansę zobaczyć wspaniałą galerię pewnej byłej nauczycielki, genialne rysunki, obrazy oraz mozaiki. Tak pomyślałem sobie, że może kiedyś sam zrobię jakąś taką prywatną galerię ulubionych twórców...
Czasem nagle robi mi się smutno i wtedy nie mogę się na niczym skupić, bo myśli zaprzątają mi różne, wyższe sprawy - nigdy nie jest wiadome co, ale nic związanego ze szkołą, czy codziennymi troskami. Czy i Wam zdarzają się takie odskocznie od szarej rzeczywistości do tego lepszego świata ukrytego w naszym umyśle?


Postanowiłem, że jeżeli ktoś chce zadać mi jakieś pytanie to proszę napisać w komentarzu, jak wcześniej "priv:". Odpowiedzi zamieszczę w najbliższym czasie, tzn. jak uzbiera się kilka pytań lub będę je zamieszczał po jednej pod kolejnymi postami.