Dzisiaj miałem okazję iść po kolędzie z księdzem. Zawsze to jakaś kasa, a przy okazji można zobaczyć ciekawe rzeczy i pogadać z ludźmi. Miałem szansę zobaczyć wspaniałą galerię pewnej byłej nauczycielki, genialne rysunki, obrazy oraz mozaiki. Tak pomyślałem sobie, że może kiedyś sam zrobię jakąś taką prywatną galerię ulubionych twórców...
Czasem nagle robi mi się smutno i wtedy nie mogę się na niczym skupić, bo myśli zaprzątają mi różne, wyższe sprawy - nigdy nie jest wiadome co, ale nic związanego ze szkołą, czy codziennymi troskami. Czy i Wam zdarzają się takie odskocznie od szarej rzeczywistości do tego lepszego świata ukrytego w naszym umyśle?
Postanowiłem, że jeżeli ktoś chce zadać mi jakieś pytanie to proszę napisać w komentarzu, jak wcześniej "priv:". Odpowiedzi zamieszczę w najbliższym czasie, tzn. jak uzbiera się kilka pytań lub będę je zamieszczał po jednej pod kolejnymi postami.
Jesteś ministrantem? Nie wiedziałam. Fajnie w sumie tak pochodzić sobie i pogadać z ludźmi. Gdyby nie miało to nic wspólnego z kościołem, to może chciałabym pójść. (;
OdpowiedzUsuńA pomysł z własną galerią jest jak najbardziej trafiony. Jeśli cię to interesuje.
/Twój pomysł na naukę polskiego w szkołach pewnie spodobałby się uczniom, ale nauczycielom nie koniecznie. Przecież o wiele ważniejsza od własnej twórczości jest fonetyka i gramatyka w teorii.
U mnie muzyka też przywołuje dawne wspomnienia, uczucia, które zdawały się wygasnąć. To pewnie częściowo właśnie dlatego muzyka jest piękna.
OdpowiedzUsuńOdskocznie - a jakżeby inaczej! Urażam, że gdyby człowiek cały czas żył teraźniejszością, prędzej czy później stałby się kompletnie nieszczęśliwy i przygnieciony rutyną.
Nie martw się, po chwilach kryzysu pojawiają się momenty, które odmieniają nasze postrzeganie na świat i wszystko widzi się już w wielobarwnych kolorach. Czasami nie potrzeba wiele, by zmienić tę postać rzeczy, więc się nie poddawaj :)
OdpowiedzUsuńmyślę, że każdemu się tak czasem zdarza ;)
OdpowiedzUsuńNiestety ja zamiast ferii mam sesje... :(
OdpowiedzUsuń