Z każdym dniem kolejnym coraz trudniej żyć,
stanąć przeciw kłamstwom, nadal sobą być.
Czemu jest tak trudno spełnić swe marzenia?
Prawda oraz miłość - czy ich już tu nie ma?
Lód łza słona topi, gniew piece rozpala,
zła władza tu rządzi i kłamstwo pochwala.
Czemu chcą nas zepchnąć - ludzi z ideami,
niszczą kraj ojczysty durnymi rządami.
Non possumus krzyknąć nikt już nie potrafi,
a gdy się ktoś znajdzie, wnet do piachu trafi.
Dobrego człowieka na bok się odtrąca,
komunizm powrócił - ręka królująca.