Wśród ciemności krocząc, widzę blask w oddali,
niczym cna idea, błękitem się pali.
Idę więc przed siebie, blask się zbliża do mnie,
co w świetle ukryte - tego nie zapomnę.
Piękny świat bez bólu, ani nienawiści,
szczerą mam nadzieję, że ten sen się ziści,
że doczekam czasu bez głodu i wojen,
glob będzie okryty wolnością, pokojem.
Znikną wszystkie troski i wszystkie problemy,
znikną też powody, przez które płaczemy.
Niech dobro króluje na tym bożym świecie,
z ulgą i spokojem z niego odejdziecie
do miejsca w którym dobry sen znajdziecie,
do lepszego świata, w którym grzechu nie ma,
i niech nikt nie mówi, że to jakaś ściema.
Musisz mocno wierzyć, tak się właśnie stanie,
wszystko zapisane w bożym, świętym planie.