Kilka słów mojego autorstwa i kilka wydarzeń, które miały kiedyś miejsce. Opowiem wam o...
niedziela, 19 lutego 2012
Nuuuuuuuudy.
Tak. Czy wy też się czujecie, jakby cały świat nie miał nic ciekawego do zaoferowania? Ja dzisiaj tak mam. Zero chęci do czegokolwiek. Nie chce mi się siedzieć przed kompem, telewizorem. Nie chce mi się czytać ani rysować, a o nauce już nie wspomnę. Najchętniej bym usnął w jakimś miejscu gdzie czas płynie dużo szybciej i po obudzeniu się okazało, że już wakacje. Tak, wiem, że normalnie bym sobie pochodził roczek dłużej do szkoły, ale zawsze jakieś komplikacje w papierach mogą wystąpić xD
Ogólnie można to nazwać - nudy. Już dawno mi się tak nie nudziło, w połączeniu z brakiem chęci do czegokolwiek. To jest doskonały przykład na... nie wiem., po prostu syndrom lenia. Tyle zajęć, a nic nie chce mi się.
Dobra, nie będę drążył tego bezsensownego tematu. Idę spać, może mi przejdzie.
Mam dziś tak samo, nic mi się nie chce żadnych chęci do zabrania się za cokolwiek (a powinnam bo w poniedziałek do szkoły i em... no dużo się będzie działo w nadchodzącym tygodniu, sprawdziany, testy referaty itp.). Chcę jeszcze tydzień wolnego!
Nie masz racji. I to może przez ciebie zaczęłam się zastanawiać. Życie nie zawsze jest kolorowe ale odpowiednie nastawienie może wziąc kredki i je pokolorować. Przyyjmujesz świat taki jaki jest a ja chce go podporządkować swojemu samopoczuciu. Jeśli człowiek będzie się zgadzał na wszystkie niedogodności losu przestanie cieszyć się życiem i stanie się zgorzkniałym umysłowym starcem, który nie potrafi docenić daru jaki dał mu Bóg.
Napisałeś "nie zapominaj że życie nie zawsze jest kolorowe". A co się stanie jeśli zapomnę? Zamknę się na te niekolorowe rzeczy a otworzę tylko na dobre? Ja będę szczęśliwsza, ludzie wokół mnie... Traktujesz wszystko tak negatywnie. Im dłużej o tym myśle tym bardziej staję się taka sama. Ale jeśli na tę samą smutna rzecz spojrze z innej perspektywy tylko zyskam.
Mam dziś tak samo, nic mi się nie chce żadnych chęci do zabrania się za cokolwiek (a powinnam bo w poniedziałek do szkoły i em... no dużo się będzie działo w nadchodzącym tygodniu, sprawdziany, testy referaty itp.). Chcę jeszcze tydzień wolnego!
OdpowiedzUsuńNie masz racji. I to może przez ciebie zaczęłam się zastanawiać. Życie nie zawsze jest kolorowe ale odpowiednie nastawienie może wziąc kredki i je pokolorować. Przyyjmujesz świat taki jaki jest a ja chce go podporządkować swojemu samopoczuciu. Jeśli człowiek będzie się zgadzał na wszystkie niedogodności losu przestanie cieszyć się życiem i stanie się zgorzkniałym umysłowym starcem, który nie potrafi docenić daru jaki dał mu Bóg.
OdpowiedzUsuńNapisałeś "nie zapominaj że życie nie zawsze jest kolorowe". A co się stanie jeśli zapomnę? Zamknę się na te niekolorowe rzeczy a otworzę tylko na dobre? Ja będę szczęśliwsza, ludzie wokół mnie... Traktujesz wszystko tak negatywnie. Im dłużej o tym myśle tym bardziej staję się taka sama. Ale jeśli na tę samą smutna rzecz spojrze z innej perspektywy tylko zyskam.
OdpowiedzUsuń