Każdy o czymś marzy, ma swoje pragnienia,
chce zyskać uznanie albo ten świat zmieniać.
A Ty o czym marzysz, gdzie cel życia Twego?
Chcesz żyć niczym bogacz pośród bólu tego?
Gdy brat bratu staje na drodze do szczęścia,
niszczy jego serce, sny w koszmary zmienia.
Bo w tym trudnym świecie przeciwności,
na drodze do marzeń wśród bólu i złości
żyć naszym udziałem, jednak do radości
kroczył będę drogą trudami usianą,
aby znaleźć moją ziemię obiecaną.
Tylko kilka marzeń jeszcze do spełnienia,
pierwsze czy ostatnie, to nie ma znaczenia.
Piękne:) Pozdrawiam i obserwuję!:) http://esthrelle.blogspot.com
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie. Prawie we wszystkich wierszach dążysz do jakiegoś wymarzonego, idealnego świata. Czy to znaczy, że ten, w którym żyjesz Ci się nie podoba?
OdpowiedzUsuńNie mam dużego wyboru w jakim mogę żyć, a jest w tym wiele rzeczy, które są... nieodpowiednie.
OdpowiedzUsuńSzkoda :(
OdpowiedzUsuń