Napiszę Wam coś więcej o sobie. Chodzę do technikum i wśród moich zainteresowań można znaleźć m.in. rysowanie i pisanie. Nie uważam się za wielkiego rysownika, czy tekściarza pokroju Jacka Piekary, lecz sądzę, że każdy z moich utworów, prozaicznych jak i poezji mają głębszy przekaz i sens niż wszystkie dzieła Justina Biebera i innych, dla których kasa i powszechne uznanie znaczą więcej niż tożsamość. W moich tekstach przykładam się do przekazania ukrytej wizji i przekazu. W przyszłości zamieszcze teksty mojego autorstwa, więc sami będziecie mogli stwierdzić i ocenić. Ale koniec o tym. Kontynuując, do moich zainteresowań zaliczają się także: spotkania ze znajomymi, spędzanie czasu przed komputerem (nawet jeżeli muszę wpatrywać się w pulpit...) oraz granie w gry komputerowe (League of Legends rulez :] ).
Co mnie irytuje? Chamstwo, niszczenie polszczyzny przez wprowadzanie jako co drugie słowo k..., ja pie... i tym podobnych, a także wszechobecna społeczna znieczulica, a dokładniej dbanie tylko o własny interes. Trzy najważniejsze dla mne atuty (wiecie o co mi chodzi): wierność, szczerość i sprawiedliwość.
Moim największym marzeniem jest... hmm... to jest trudny temat, gdyż nie potrafię wskazać jednej rzeczy. Jednak gdybym musiał coś wskazać, to wybrałbym założenie szczęśliwej rodziny. Wpierw znalezienie wiernej i uczciwej dziewczyny, później dopiero można myśleć co dalej, ale wiadomo. Drugim marzeniem jest to, aby przez moje czyny i wszelkie formy działalności wpłynąć na to, aby ten świat stał się lepszy. Jeżeli któś słychając moich słów lub czytając moje teksty zacznie rozmyślać nad sensem swojego istnienia, a wniesie coś do swego życia dzięki temu, to mogę powiedzieć, że to marzenie się spełnia.
Jestem dosyć pesymistycznie nastawiony do świata. Dalej, jestem nieśmiały i nie potrafię zazwyczaj w bezpośredni sposób przekazać swoich uczuć, przez co często przenoszę je na papier (który nigdy więcej nie ma możliwości pojawienia się w świetle dnia). Często gubię wątek moich wypowiedzi, więc słowa "o czym to ja mówiłem" w moich ustach nie brzmią zaskakująco.
Może jeszcze coś o sobie napiszę, ale narazie nie mam pomysłu co... no to narazie.
No, Panie Kedholt :) Notka bardzo bardzo, ale mnie nie rusza. A gdzie przykład Pana twórczości, albo próbka Pańskiej pracy rysowniczej? Czekam na coś więcej. Dowód na prawdziwość Pańskich słów. Pozdrawiam, narratorka :)
OdpowiedzUsuńPS. Widzę tutaj inspirację pewną grą w "szczerość". Powodzenia :)
Mi się ten post podoba, bo stosunkowo rzadko mam okazję przeczytać podobne słowa bądź je usłyszeć. W obecnych czasach system wartości wywrócił się do góry nogami i te rzeczy, które wcześniej były istotne, obecnie nie mają znaczenia. Jeśli te słowa są prawdziwe, to są godne pochwalenia :)
OdpowiedzUsuń